Ostrzegam - w rozdziale występują brutalne sceny. Nie radzę czytać osobom o słabszych nerwach.
Betowała Silris
***
Rozdział 10. Normalnie żyć
Zaciskał usta tak mocno, że aż pobielały mu wargi, jakby miał nadzieję, że to uchroni go przed powiedzeniem czegoś, czego później by żałował. Jeszcze nie pamiętał, żeby był tak zły na Xinusa. Gdyby ten mu powiedział o tym wcześniej, wszystko wyglądałoby inaczej! Przynajmniej taką miał nadzieję… A teraz Sentis był w rękach jakiegoś szaleńca, który ma go za obiekt doświadczeń. Pomimo odrzucenia przez byłego kochanka, czuł się zobowiązany, żeby go z tego wszystkiego wyciągnąć cało.
- Gdybym ci powiedział, wszystko potoczyłoby się szybciej – mruknął Xinus nieobecnie, wpatrzony w widok za oknem. Przestąpił z nogi na nogę, po chwili odchodząc od parapetu i krążąc dosyć bezmyślnie po pokoju Demia. – Po prostu chciałem to odwlec.