Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Za zamkniętymi drzwiami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Za zamkniętymi drzwiami. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 listopada 2012

Rozdział 1. (Za zamkniętymi drzwiami)

Pożegnanie z rzeczywistością

Długa z pewnością należy do najpiękniejszych i najbardziej widowiskowych uliczek w Bydgoszczy. Brukowana dróżka oświetlona estetycznymi, czarnymi latarniami, a także dodające magii marmurowe ławeczki i malutkie fontanny. Idąc, czy to wieczorem, czy też w dzień, ciężko oderwać wzrok od przedwojennych, zarówno tych odrestaurowanych, jak i rozsypujących się, kamienic. Od ciekawych wystaw sklepowych i migających szyldów pubów. Wszystko to aż krzyczy. Odgłosy muzyki dobiegają z klubów, dźwięki rozmów, śmiechów, pędzących samochodów kilka ulic dalej, stawianych kroków w butach na obcasach, miauczenia kota z jakiegoś zaułka, szczekanie psa… Hałas. Przepych. Ruch. I ta nagła cisza, kiedy spojrzy się na dumne budynki pamiętające czasy przed pierwszą wojną światową. Zabytki. Piękne gzymsy, płaskorzeźby. Gdzieś małpa niemo krzyczy, gdzieś jakieś dziecko się uśmiecha. Chichocze, ale tego chichotu nie słychać. Tylko milczenie.
Magia Długiej.
Trudno jednak zachwycać się nią, kiedy prowadzi się swojego pijanego, ledwo idącego przyjaciela i rozgląda się dookoła w niepewności na spotkanie straży miejskiej. W końcu kompletnie zalany kolega jest niepełnoletni.

sobota, 10 listopada 2012

Za zamkniętymi drzwiami

Ostrzeżenia: wulgaryzmy, przemoc
Status: niezakończone, zawieszone
Gatunek: horror
Rok rozpoczęcia i zakończenia publikacji: 2012-?
Rating: +18

Żyje w mieście. W Bydgoszczy. Ma tu przyjaciół i chłopaka. Chodzi na imprezy i koncerty. Wie co i jak, w końcu urodził się właśnie tutaj. Mieszczuch.
I nagle mama traci pracę, a dziadek z drugiego końca Polski, którego nawet nie zna, umiera, pozostawiając całe gospodarstwo babci.
Bydgoszcz czas zamienić na małą, zapyziałą górską wioskę. Przyjaciół i chłopaka na dziwnych ludzi, którym życie upływa na plotkowaniu i śledzeniu losów mieszkańców Łężyc. A imprezy i koncerty na długie spacery po łąkach i górach.
Coś jednak nie gra w tej wiosce. Coś jest nie tak. Może ten domek w lesie? A może ten kot? A może Maks po prostu zwariował?

Spis rozdziałów:

Rozdział 1. Pożegnanie z rzeczywistością

Mój banner:

Mój banner:
Zdjęcia opublikowane na blogu nie są moją własnością. Nie mam żadnych korzyści finansowych z powodu umieszczenia ich na stronie.