Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beautiful lie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beautiful lie. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 stycznia 2012

Rozdział 5. (Beautiful lie)

Rozdział 5. Behind closed doors.

Słyszałem tylko równomierny oddech mojej żony i denerwujące tykanie zegara. Przekręciłem się na plecy próbując znaleźć jakąś wygodną pozycję. Był środek nocy, a ja nie potrafiłem zasnąć. Przed oczami wciąż przewijały mi się sceny sprzed pięciu lat.
Jak bardzo chore by to nie było, to i tak zadowolony wspominałem tamte wydarzenia. Niestety, nie mogłem zaprzeczyć temu, że tamte chwile należały najlepszych (i najbardziej nienormalnych) chwil w moim życiu, bo byłem wtedy po prostu szczęśliwy.
Później, przez całe pięć lat, już nigdy przy nikim tak się nie czułem. Nawet przy Hanie, która zdawała się być jedynie czymś w rodzaju zastępstwa.
Podniosłem się na łokciach, spoglądając na elektroniczny, podświetlany zegarek, stojący na stoliku nocnym. Wskazywał on właśnie kilka minut po godzinie trzeciej w nocy. Westchnąłem ciężko, wiedząc, że i tak nie uda mi się już zasnąć. Odrzuciłem kołdrę na bok, siadając na skraju łóżka i wbijając puste spojrzenie w ścianę.

środa, 5 października 2011

Beautiful lie

Tego nieszczęsnego wieczora dowiedziałem się, że nie żyjesz... Zginąłeś w wypadku samochodowym wraz z żoną, osierocając jedyne dziecko. Jak mogłeś?

Jak to jest w jednej chwili stracić cały sens swojego życia? Murai przekonał się o tym boleśnie, gdy dotarła do niego wiadomość o śmierci jego ukochanego brata, którego wcale nie darzył jedynie braterską miłością... Co jednak stanie się, gdy spadnie na niego przykry obowiązek zaopiekowania się swoim bratankiem?

czwartek, 4 sierpnia 2011

4. Beautiful lie

Rozdział 4. Without you

Minęło pięć lat. Pięć długich lat odkąd widziałem Felixa po raz ostatni. Czas płynął szybko, wydawałoby się nawet, że za szybko, a ja pochopnie podejmowałem decyzje. Tak, aby tylko móc zająć czymś umysł, żebym już nie myślał o nim, co było naprawdę ciężkie. Wciąż powracałem do chwil spędzonych z tym dzieciakiem i zdawałem sobie sprawę, że nie będę już nigdy tak szczęśliwy jak byłem wtedy.

czwartek, 28 lipca 2011

3. Beautiful lie

Rozdział 3. Broken promise

Braciszku, zacząłeś mnie już nienawidzić? Ja na twoim miejscu zrobiłbym to już dawno… Miałem się nim opiekować. Może zwyczajnie się do tego nie nadaję?

Gwiazdka…
Tak, tegoroczne święto ewidentnie było dla mnie najlepszym, ale zarazem najgorszym. Popełniłem niewybaczalny błąd.

wtorek, 26 lipca 2011

2. Beautiful lie

Rozdział 2. Sinner

Obudziły mnie poranne promienie słońca, prześwitujące przez zasunięte błękitne zasłony. Uniosłem się na łokciach, błądząc zaspanym wzrokiem po pokoju. Powoli zaczęła docierać do mnie smutna rzeczywistość i świadomość straty najważniejszej osoby w moim życiu.
Obróciłem się na brzuch, krzywiąc nieco, gdy poczułem silny ból głowy. Wtuliłem mocno twarz w ładnie pachnącą poduszkę, zaciskając pięści na jej powłoce.

poniedziałek, 25 lipca 2011

1. Beautiful lie

Rozdział 1. We are all the blame.

Mówią, że co się stanie, to się nie odstanie. Niestety muszę przyznać rację. Choćbym nie wiem jak się starał, nie zmienię przeszłości. Zginąłeś, zostawiając mi swój jedyny skarb, a ja nie potrafiłem o niego zadbać.

Pamiętam do dziś głos schorowanej matki w telefonie i tamten deszczowy, jesienny wieczór.

niedziela, 24 lipca 2011

Beautiful lie - opis

Jak to jest w jednej chwili stracić cały sens swojego życia? Murai przekonał się o tym boleśnie, gdy dotarła do niego wiadomość o śmierci jego ukochanego brata, którego wcale nie darzył jedynie braterską miłością... Co jednak stanie się, gdy spadnie na niego przykry obowiązek zaopiekowania się swoim bratankiem?

Mój banner:

Mój banner:
Zdjęcia opublikowane na blogu nie są moją własnością. Nie mam żadnych korzyści finansowych z powodu umieszczenia ich na stronie.