Niedawno otrzymałam pierwszy fanfik konkursowy :) Jego autorką jest Skidayo. Zobaczcie, co takiego wymyśliła :)
***
– Patrzcie, Książę idzie! Jak minął dzień, „wasza
wysokość”?
Książę, bo
tak nazywała go cała szkoła, wyminął śmiejącą się grupę chłopaków z uniesioną
głową. Spojrzał na nich z pogardą, poprawił swoją nieskazitelnie białą i
idealnie wyprasowaną koszulę, po czym skierował się w stronę schodów. Wszedł po
nich na drugie piętro, gdzie miała odbyć się pierwsza lekcja tego dnia –
matematyka.
Dla Księcia
nie miało znaczenia, jaki przedmiot będzie pierwszy. Czy to fizyka, czy chemia,
czy historia – ze wszystkiego miał bardzo dobre i celujące oceny. Niczym się
więc nie przejmował. Nie był jednak ulubieńcem nauczycieli. Uczniowie też jakoś
za nim nie przepadali.
Ale dlaczego
akurat „Książę”, zapytacie? Odpowiedź przyjdzie sama, gdy poobserwujecie
zachowanie tego chłopaka.
