środa, 6 sierpnia 2014

Rozdział 2. (Dzieci Ludwiczka)

Betowała Akari

Witaj w piwnicy

Od kilku lat cierpiał na bezsenność, dlatego zawsze zazdrościł Adamowi umiejętności przespania całego dnia. On nie potrafił zasnąć nawet w nocy… Westchnął ciężko i upił łyk herbaty, wpatrując się w budzące miasto za oknem. Z dziewiątego piętra miał idealny widok na prawie całe śródmieście. Dokładnie widział, jak zmienia się natężenie ruchu na ulicach, ciemne postacie, mknące wśród szarości, do pracy czy szkoły. Wszystko było takie… bure. Brzydkie. Bezbarwne. Nienawidził tego miasta, dusił się w nim i czuł, że go ogranicza, bo było zbyt małe. Zwykłe polskie miasteczko jakich wiele, z ponad dwustu tysiącami mieszkańców. Za mało jednak jak dla Aleksa. Powinien urodzić się w takiej Warszawie, Krakowie, Wrocławiu… Ale nie tu, na litość Boską! Nie tu, w miejscu, w którym nie ma żadnych perspektyw!

środa, 30 lipca 2014

Rozdział 1. (Dzieci Ludwiczka)

Betowała Akari

Poprockowy Bieber, czyli witaj Jasiu w „Świecie według Ludwiczka”

Aleks spojrzał na szczupłego chłopaka i zamrugał, nie wierząc w to co widzi. Niesamowicie wychudzone ciało, grzywka jak u Biebera, nie mówiąc już o tych ciuchach… Fabrycznie sprane spodnie (pewnie z Zary, bo przecież teraz jest modna), skórzana kamizelka prosto z jakiejś sieciówki (haemy albo inne housy), ćwiekowa bransoleta i te tunele. Tylko jedno nasuwało mu się na myśl, kiedy patrzył na tego dzieciaka – o ja kurwa pierdolę.
Zerknął w bok, na Remka, mając nadzieję, że ten zaraz wydrze się na całe gardło, tak jak zawsze to robił, gdy miał coś ważnego do powiedzenia, i ogłosi im, że to co stoi przed nimi to tylko mało śmieszny żart. Ale sekundy mijały. Zegar wiszący na ścianie garażu tykał i tykał, a Aleks żadnego gromkiego „ale z was idioci, bekę kręcę!” nie słyszał.

poniedziałek, 28 lipca 2014

Dzieci Ludwiczka

Ostrzeżenia: wulgaryzmy, przemoc, opisy erotyczne
Status: niezakończone
Gatunek: komediodramat, środowiskowe
Rok rozpoczęcia i zakończenia publikacji: 2014-?
Rating: +18

niedziela, 13 lipca 2014

Pierwszy września

Nie przychodzę niestety do Was z kolejnym rozdziałem opowiadania - bardzo ciężko mi się zmotywować do napisania go. Mam jednak coś innego w rekompensacie.

Opowiadanie, które ponad rok temu pojawiło się w Antologii Opowiadań Yaoi The Cold Desire Gierki, umieściłam na platformie wydaje.pl. Każdy, kto nie kupił zbioru, ma teraz szanse je przeczytać w wersji ebook-a. :) 







czwartek, 26 czerwca 2014

Rozdział 3. (Akademik)

Betowała Akari


Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej...

Mateusz nie miał zamiaru już wychodzić na żadne imprezy i całkiem dobrze mu to szło. Dorian jeszcze kilka razy próbował go gdzieś wyciągnąć, ostatecznie jednak sam doszedł do wniosku, że to nie ma sensu, bo w momencie gdy próbował go namówić, Mateusz najbezczelniej w świecie udawał, że go nie widzi i nie słyszy. Czasem zachowywał się jak dziecko i miał tego świadomość, ale zignorowanie Doriana było najlepszą metodą. Już zdążył się nauczyć, że nic go tak nie denerwowało i nie zniechęcało, jak właśnie olewanie.

Mój banner:

Mój banner:

Obserwatorzy