Zachęcam do pisania komentarzy. :) W ten sposób możesz podziękować mi za pracę. W prowadzenie tego bloga wkładam sporo wolnego czasu, będzie mi bardzo miło, gdy (nawet krótko!) skomentujesz moje teksty.

czwartek, 21 lipca 2016

Rozdział 4. (Gówniarz)

Rozdział sprawdzany przez Ekucbbw.

Na Sławkowskiej, w kamienicy numer czterdzieści pięć

Wiedział, że to wszystko skończy się wyzwiskami, właśnie dlatego nie chciał tu przychodzić, budzić jej w nocy i pokazywać się w tak opłakanym stanie. Z drugiej jednak strony siedział na tej przeklętej klatce schodowej, bo świadomość, że zaraz obok znajdowała się jedyna osoba, której całkowicie ufał, uspokajała go. A nie czuł się dobrze. Właściwie to czuł się fatalnie, kręciło mu się w głowie i momentami miał ochotę wymiotować. Ten upadek na beton nie pozostał dla jego ciała obojętny.

sobota, 16 lipca 2016

Pan z walizką

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze pozostawione pod poprzednim rozdziałem. Jeszcze Wam nie odpisałam, gdyż w przeciągu ostatniego tygodnia ciężko było mi znaleźć na to czas, ale na pewno jeszcze to zrobię. ;)

Tym razem przychodzę do Was z czymś innym, krótkim, jednorozdziałowym opowiadaniem. I nie będę ukrywać, jestem z niego naprawdę zadowolona (a to dość rzadko się zdarza), dlatego też miło byłoby poznać Wasze opinie. :) 

Edit: W następnej notce chcecie Gówniarza czy Americanę? Decyzję pozostawiam Wam, rozdziały mam już napisane i dla mnie nie ma znaczenia, co wstawię jako pierwsze.

Betowała Ekucbbw. 

Pan z walizką

wtorek, 12 lipca 2016

Rozdział 3. (Gówniarz)

Mam nadzieję, że tym rozdziałem nikogo nie rozczaruję i "Gówniarz" dalej będzie się Wam tak podobać, jak wcześniej. :) 

Sprawdzała Ekucbbw. 

Kundle

Uśmiechnął się pod nosem, przyglądając się jakiemuś chłopakowi z niezwykle wyłupiastymi oczami. Przerzucił zdjęcie i aż parsknął pod nosem. Jak można mieć takie oczy?, zapytał samego siebie i pokręcił z rozbawieniem głową. Zawsze go te wszystkie pedałki na Fellow bawiły, wiły się na tych fotkach, pozując w dziwacznych pozycjach z wyraźną nadzieją, że zainteresują sobą jakiegoś dzika, który zdecyduje się ich porządnie wyruchać. Sam założył sobie tam konto jedynie z ciekawości, lubił obserwować śmiesznych ludzi, a na Fellow takich nie brakowało.

sobota, 9 lipca 2016

Rozdział 25. (Americana)

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze pod "Gówniarzem". Cieszę się, że to opowiadanie tak dobrze się przyjmuje (w szczególności, że przecież chodzi o Macieja, a wcześniej nikt go nie lubił). Na początku przyszłego tygodnia możecie się więc spodziewać trzeciego rozdziału, mam go już prawie napisanego.
A teraz zapraszam do czytania. :)

Sprawdzane przez Ekucbbw. i Oni, którym naprawdę bardzo dziękuję. :)


We troje

Poczuł, że zaczyna się coraz bardziej denerwować. Nie odpowiadał przez długą chwilę, a gdy spojrzenie Janka stało się bardziej ponaglające, zaczął się gorączkowo zastanawiać, nad odpowiedzią.

środa, 6 lipca 2016

Rozdział 2. (Gówniarz)

Sprawdzała Ekucbbw. 

Hulk, zapędy stalkera i prawa korporacji

Maciej lubił swoją pracę, może właśnie dlatego nigdy nie miał problemów z porannym wstawaniem, a wizja spędzenia w biurze kilkunastu godzin wcale mu nie przeszkadzała. Zawsze chciał się rozwijać i zapewne właśnie to było powodem, dzięki któremu nie krzywił się na myśl o poniedziałku. Nie przeszkadzały mu nawet poranne korki, przez które zawsze musiał wychodzić z mieszkania pół godziny wcześniej, żeby się nie spóźnić.
Pod wysoki, oszklony budynek firmy przyjechał tak jak zawsze, dziesięć minut przed dziewiątą. Zaparkował na swoim miejscu, które przysługiwało mu jako dyrektorowi działu graficznego i nim wysiadł, złapał jeszcze za swoją skórzaną, czarną aktówkę. Lekkim krokiem ruszył w kierunku wejścia do budynku, mijając po drodze całą masę ludzi. Agencja reklamowa Leptiz, w której pracował już naprawdę bardzo długo, znajdowała się w ścisłym centrum miasta. I na dłuższą metę tylko to mogło go irytować. Nie przeszkadzały mu nawet wścibskie recepcjonistki, durny, gruby ochroniarz, pan Jacek, czy chociażby naprawdę nierozgarnięci stażyści, jakich mu w tym miesiącu przydzielono do działu.

Mój banner:

Mój banner:

Obserwatorzy

Zdjęcia opublikowane na blogu nie są moją własnością. Nie mam żadnych korzyści finansowych z powodu umieszczenia ich na stronie.