sobota, 18 czerwca 2016

Kickflip - zapowiedź

Przychodzę do Was z opisem, myślę że długo zapowiadanego opowiadania. Wczoraj wrzuciłam na fanpejdża kilka urywków z pierwszego rozdziału, zaciekawionych odsyłam więc do Facebooka. 
Nie wiem jednak kiedy ruszę z publikacją. Kickflip jest dość ściśle związany z Americaną, a jego akcja rozgrywa się po niej. Myślę więc, że jeszcze wrzucę Wam z dwa-trzy rozdziały, żeby być pewna, że nie dostaniecie żadnych spojlerów. Chociaż jak dla mnie to w Kickflipie te spojlery i tak nie są jakieś duże. :) No i można się za niego zabrać, nie mając kompletnie żadnego pojęcia o Americanie.

A teraz pytanie do Was - wiecie już kto będzie główną postacią Kickflipa?


Ostrzeżenia: lekkie opisy erotyczne
Status: niezakończone
Gatunek: komediodramat, parodia, środowiskowe
Rok rozpoczęcia i zakończenia publikacji: 2016-?
Rating: +18

Dominik czasem ma wrażenie, że jego życie to jeden wielki Boski żart. Jest wierzącym i praktykującym katolikiem, a do tego gejem. Nie ma jednak wielkich problemów z zaakceptowaniem swojej orientacji. Ale w razie gdyby miał, z pomocą w „pokochaniu siebie” zawsze przyjdzie mu mama, feministka, kosmopolitka i początkująca weganka. Nie można też zapomnieć o przyjacielu z dzieciństwa. Mazur jest wyzwolonym homoseksualistą, za wszelką cenę starającym się budzić jak największe kontrowersje. I biedny, nielubiący się wyróżniać Dominik musi jakoś znieść tę wielką paradę gejowską, rozgrywającą się za jego plecami każdego dnia.
Wszystko w jego życiu byłoby jednak dość proste, gdyby nie fakt, że od naprawdę bardzo dawna tkwi po uszy zakochany w swoim wyemancypowanym przyjacielu. Wiedząc jednak, że wszystkie miłostki Mazura trwały bardzo krótko i zawsze kończyły się tak samo, decyduje się nie ujawniać mu swoich uczuć. 

Mazur był dość... rozwiązły w swoim żywocie wyzwolonego geja. W przeciwieństwie do mnie. Zresztą, nasz „związek” to cały układ przeciwieństw i absurdalnych meandrów. 

Ile to już trwało? Myślę, że zaczęło się wtedy, gdy odkryłem swoją orientację. W tym okropnie pstrokatym, zagraconym pokoju, kiedy jako dwunastoletni chłopcy oglądaliśmy swoje siusiaki. Po raz pierwszy poczułem czym jest podniecenie i zafascynowanie drugim ciałem. Żeby jednak nie było aż tak żałośnie – podobno Mazur odczuł to samo.



Spis rozdziałów:

Rozdział 1. Jeden wielki meander - wkrótce

1 komentarz:

  1. Czy to opowiadanie bedzie kontynuowane? Bo opis bardzo zachecajacy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy nadesłany komentarz!

Mój banner:

Mój banner:
Zdjęcia opublikowane na blogu nie są moją własnością. Nie mam żadnych korzyści finansowych z powodu umieszczenia ich na stronie.