wtorek, 8 października 2013

Kilka informacji

Ten post jest tylko po to, żeby dać Wam znać, że żyję. Musicie niestety uzbroić się w cierpliwość - nie mam pojęcia kiedy napiszę kolejny rozdział ZTP. Dodatkowo publikacja "Chłopców z Bronkesfeild" także się przeciągnie. Mam jednak nadzieję, że nie dłużej niż do połowy listopada. 
Staram się wykorzystać każdą wolną chwilę przy komputerze na pisanie, takich mam jednak ostatnio mało. Nie będę kłamać, że przez rozpoczęcie studiów mam dużo nauki, bo tak nie jest. Po prostu nie chcę rezygnować ze swojego realnego życia. Tu zwracam się do moich kochanych anonimków, które tak bardzo lubią mnie poganiać i które uważają, że nie mam nic innego do roboty, prócz pisania. Niestety, prowadzenie tego bloga jest jedynie moim hobby, na którym nie zarabiam, więc nie mam zamiaru się do tego zmuszać. Nie uważacie, że gdybym to robiła, pisanie przestałoby mnie cieszyć? :) A tak jest miłym oderwaniem od rzeczywistości.
Uwaga, uwaga - ja też mam życie. Wiem, że ciężko w to uwierzyć, ale jednak. ;)

Co tyczy się jednak kolejnego rozdziału ZTP, mam napisane jakieś 45%. Nie jest to jednak dobra wiadomość, bo ten stan utrzymuje się od końca moich studenckich wakacji. Dlatego od razu powiem, że nie macie już co liczyć na jedną publikację w tygodniu, jak to było niedawno. Chyba trochę Was tym rozpieściłam (i tym samym naraziłam się anonimkom <3). 

Jak to się mówi, zepnę pośladki i postaram się, żeby do końca listopada/początku grudnia ZTP było już zamkniętym opowiadaniem. Nic jednak nie obiecuję, bo na daną chwilę nie mogę tego zrobić. 

12 komentarzy:

  1. nie śpiesz się! nie wiem jak inni, ale ja będę czekać. choćby nie wiem jak długo.
    weny i pozdrawiam. :)
    Ż. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Miło chociaż raz coś takiego usłyszeć :)

      Usuń
    2. Ja też zaczekam xD Szczególnie, ze nie mam prawa poganiać, bo nie komentuję xD

      Usuń
  2. Przeciez to oczywiste, ze ty takze masz wazniejsze sprawy na glowie niz ten blog. Nie rozumiem ludzi, do ktorych to nie dociera, naprawde. Mam nadzieje, ze jakos tam sobie radzisz. Pozdrawiam i cierpliwie czekam. C:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze jakos tam sobie radzisz na studiach* XD

      Usuń
  3. Trzymam kciuki za owocną pracę! Nie masz się co śpieszyć i zmuszać, to jasne jak słoneczko. Ja tam zdecydowanie wolę poczekać na dopieszczony, przemyślany rozdział, niż kawałek tekstu napisany ku świętemu spokoju. Pamiętaj, Droga Autorko. Mocno kibicuję i obyś w dalszym ciągu czerpała przyjemność z pisania!
    Do następnego. : 3
    ~ Aichan

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie rozumiem anonimów, którzy wytykają, że ktoś tak wolno pisze :). Pisanie ma być przyjemnością, oderwaniem, a nie bazgrolenie na odwal, żeby tylko było. To przecież normalne, że masz własne życie, sprawy, a my, jak Twoi czytelnicy musimy to uszanować i uzbroić się w cierpliwość :).
    Życzę weny, powodzenia na studiach i czerpania jak najwięcej z pisania! Pozdrawiam i cierpliwie czekam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja rozumiem ze to twoje hobby...i ma byc to przyjemnoscią,wielki respect bo ja sama nie umiem tam pisac,tylko to jest tak jak sie od czegos uzaleznisz (nie chodzi o czestotliwosc chociaz moze w jakims stopniu ma to znaczenie)w tym przypadku od Twojego opowiadania to mnie az skreca(jak nie ma dluuuugo nic ) nie wiem jak to ując ,codziennie wchodze po kilka razy i sprawdzam czy jest coś nowego.No ale cóż cierpliwie czekam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. JAK TO TY MASZ WŁASNE ŻYCIE? TY POWINNAŚ CAŁY CZAS PISAĆ, A NIE SIĘ OBIJAĆ! XD


    To było takie humorystyczne rozpoczęcie komentarza. Nie bulwersuj się, bo nie mogłam się powstrzymać nawiązując do Twojej wypowiedzi, a konkretnie tego fragmentu: "Uwaga, uwaga - ja też mam życie. Wiem, że ciężko w to uwierzyć, ale jednak. ;)"

    Zgadzam się z Tobą rozpieściłaś nas. Ja już chcę kolejny rozdział xD Jednak będę grzeczna i spokojnie poczekam. Nie śpiesz się z tym bo wiem, że wtedy rozdział nie będzie idealny, jeżeli będzie się go pisać po to by był. Piszesz dla przyjemności i pewnie dla satysfakcji, a nie z przymusu. Jednak i tak będę ubolewać nad tymi 45% (ponarzekać zawsze można, prawda? xD)

    Podsumowując będę grzecznie i cierpliwie czekała (albo i nie ;P) Spokojnie pisz, ZTP abyśmy mogli za jakiś czas ujrzeć kolejny rozdział. No i czekam na "Chłopców z Bronkesfeild". A no i powodzenia na studiach xD


    Pozdrawiam i życzę dużo weny ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale ze na co Ci przepraszam zycie...?? xD
    Fajnie jest miec rozdzialy co tydzien bo naprawde sie na nie czeka ( zwlaszcza jezeli czyta sie bloga od poczatku jego istnienia ;) ) a opowiadania sa ciekawe, ale jak my maluczcy mozemy wymagac zebys robila cos przeciw sobie?? Po prostu jesli masz wene piszesz i wstawiasz, a wierni czytelnicy i tak sie znajda :* (reszte mozesz olac " )
    MaWi

    OdpowiedzUsuń
  8. It's hard for me to write in polish... so I'll write in english. Hope you don't mind it. :)
    I'm re-reading this for the third time and it's still as good as the first. I adore every single word in the story.
    Can I just die from all the amazing references you made here? ... Johnny Depp, Heath Ledger... I have such a fetish for those types, and picturing Sebastian like that [Heath Ledger] is enough to make me have to change my pants. Just kidding! ^^
    I really appreciate Kacper's character, he's so stubborn and strong, it's a delightful to see him being all jealous over Sebastian. And I'm happy that Sebastian reciprocates his feelings.
    You're a great writer and I'm definitely going to be looking into your other stuff.
    Jessica :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wpadłem na Twojego bloga na krótki z założenia moment, tylko po to, aby przejrzeć zawartość i się zniesmaczyć tym, co dziewczyna może napisać o relacjach mm. Wpadłem... no i wpadłem. Podstępnie wyrwałaś mi z życia kilkanaście godzin, cudownych kilkanaście godzin spędzonych na czytaniu ZPT.

    Autorko jesteś poganiana i temu jesteś sobie sama winna! Dziwisz się, że wszyscy Cię ponaglają, a co w tym dziwnego, było napisać knota i gwarantuję Ci, pies z kulawą nogą, by Cię nawet nie pogonił, ba, nawet nie zaglądnąłby tutaj po raz drugi.
    ZTP jest świetne, wyśmienite... i et cetera. Realność scen, charakterów, wydarzeń, przeżyć postaci jest wprost niezwykła w tym opowiadaniu, bardziej wygląda to na zapis rzeczywistości niż fikcję literacką, a takie opowiadania lubię najbardziej. Ubogość scen seksu czyni to opowiadanie tym bardziej wartościowym. Pisząc wprost, chce się je czytać.
    Rozumiem, co to znaczy pisać opowiadanie, zwłaszcza pisać na takim poziomie, i rozumiem, że Twoje życie nie jest podporządkowane tylko temu jednemu celowi (a szkoda). Mimo tego z niecierpliwością czekam na każdy kolejny odcinek ZPT, twierdząc, że zawsze każesz czekać zbyt długo, nawet gdyby kolejny epizod ukazywał się w ciągu doby, to i tak byłoby to za długo!
    Oczekując na kolejny odcinek, życzę dużo weny twórczej i wolnego czasu poświęconego na pisanie.

    Serdecznie pozdrawiam, Piotr (pisarek666)

    PS. Ponieważ zapowiadasz zakończenie ZTP, to mam prośbę, miej litość dla Kacpra i potraktuj go łaskawie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy nadesłany komentarz!

Mój banner:

Mój banner:
Zdjęcia opublikowane na blogu nie są moją własnością. Nie mam żadnych korzyści finansowych z powodu umieszczenia ich na stronie.